Drożdżówki z serem - najlepsze, tradycyjneDrożdżówki z serem – takie tradycyjne, puszyste, najlepsze. U mnie w wersji odrobinę zakręconej, bo zawijanej, ale nie ma problemu, aby przygotować je jako nadziewane serem bułeczki. Żyjemy w czasach, kiedy nawet w dobrej cukierni niełatwo jest kupić smaczną drożdżówkę. Pozostaje przygotować je domowo – samemu. Na szczęście wbrew pozorom wcale nie jest to trudne. A taka domowa drożdżówka z serem smakuje po prostu obłędnie. Zamyka się oczy i przenosi do czasów dzieciństwa. Zawsze błyskawicznie znikają. I o dziwo, jak robię drożdżówki nikt nie jest na diecie – a szkoda, zostałoby więcej dla mnie.

Drożdżówki z serem – nadzienie:

  • 450 – 500 g prawdziwego twarogu *
  • 2 żółtka jaj (białka nie będą potrzebne)
  • 4 łyżki cukru pudru (jeśli ser jest kwaskowy to więcej)
  • 1 łyżka cukru z wanilią (ostatecznie wanilinowego)
  • skórka otarta z połowy niewoskowanej cytryny

Drożdżówki z serem – ciasto:

  • 500 g mąki pszennej (3 szklanki + 2 łyżki do rozczynu)
  • 35 g świeżych drożdży (mniej niż pół kostki)
  • 1 szklanka mleka (250 ml)
  • 1 całe jajko i 1 żółtko (białko zostawiamy do posmarowania)
  • 70 g rozpuszczonego masła
  • 2 łyżki cukru pudru
  • dodatkowo: ok. 3/4 szklanki cukru pudru do lukru

Przygotowujemy rozczyn z 1/4 szklanki lekko ciepłego mleka, 35 gramów drożdży, 2 łyżek mąki i 1 łyżki cukru pudru. Mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą. Do dużej miski wsypujemy 3 szklanki mąki, robimy dołek i wlewamy rozczyn. Zostawiamy na ok. 10-15 minut w ciepłym miejscu. Po tym czasie dodajemy pozostałą łyżkę cukru pudru, pozostałe 3/4 szklanki mleka, jajko i żółtko. Wyrabiamy dokładnie ciasto dolewając w trakcie rozpuszczone masło – masa powinna być lekko lepiąca, ale musi odchodzić od rąk. W razie potrzeby dosypujemy odrobinę mąki. Nakrywamy ściereczką i zostawiamy na ok. godzinę do wyrośnięcia.

Gdy ciasto drożdżowe rośnie, przygotowujemy farsz. W zależności od naszych preferencji twaróg możemy zmielić lub tylko rozdrobnić widelcem (wtedy będą wyczuwalne grudki sera). Jeśli chcemy, aby ser był gładki – mielimy twaróg dwukrotnie w maszynce lub blendujemy (*można użyć już zmielonego twarogu, ale tylko prawdziwego i gęstego, bez sztucznych dodatków – ja bardzo lubię twaróg “Mój ulubiony” z Wielunia, dobry jest też twaróg wiaderkowy z Piątnicy, najlepszy jest jednak ten samodzielnie zmielony). Do sera (zmielonego lub rozdrobnionego) dodajemy żółtka, cukier puder i cukier z wanilią. Cytrynę sparzamy wrzątkiem i skórkę z połowy ścieramy na bardzo drobnej tarce. Dokładnie mieszamy.

Wyrośnięte ciasto uderzamy pięścią w celu odgazowania. Formujemy prostokąt i rozwałkowujemy go tak, aby jeden bok był dwa razy dłuższy od drugiego (u mnie ok. 30 x 60 cm). Na rozwałkowanym prostokącie równomiernie rozsmarowujemy masę serową. Składamy 1/3 część ciasta wzdłuż dłuższego boku do środka, a następnie przykrywamy pozostałym ciastem (patrz zdjęcia). Dzielimy ciasto na 12 równych kawałków. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Każdy kawałek ciasta bierzemy w dłonie, obracamy w połowie i luźno kładziemy na blaszce, zachowując odstępy (ja piekłam w dwóch blachach – mniejszej i większej). Za pomocą pędzelka smarujemy bułeczki pozostałym po cieście białkiem. Zostawiamy na co najmniej pół godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie piekarnik nagrzewamy do 180°C (170°C z termoobiegiem) i pieczemy serowe drożdżówki przez ok. 20 minut. Gdy trochę przestygną, możemy posmarować je lukrem (do cukru pudru należy dodać ok. 1-2 łyżki przegotowanej wody i wymieszać). Drożdżówki z serem są najlepsze od razu po upieczeniu.

Drożdżówki z serem - najlepsze, tradycyjne

Drożdżówki z serem - najlepsze, tradycyjne

Drożdżówki z serem - najlepsze, tradycyjne

Wartości odżywcze 100 g Razem
Kalorie
234 kcal 3461 kcal
Węglowodany
32 g 476 g
w tym cukry
6 g 84 g
Tłuszcz
6 g 87 g
w tym kwasy tł. nasycone
3 g 47 g
Białko
12 g 180 g
Sól
0 g 0 g
Błonnik
2 g 24 g
FavoriteLoadingDodaj przepis do ulubionych

Pamiętaj, aby pochwalić się swoimi potrawami i wypiekami wg przepisów z bloga, wstawiając zdjęcie w komentarzu poniżej. Będzie mi też bardzo miło jak zaobserwujesz mojego bloga na Instagramie i na Facebooku - każde polubienie sprawia mi radość i motywuje do dalszej pracy!