Malinowy suflet z sosem

Suflet malinowyGdy pogoda nie rozpieszcza, możemy podarować sobie odrobinę lata na talerzu. A dokładniej w kokilce, miseczce lub kubku – proponuję bowiem suflet. I to nie byle jaki. Malinowy :) Jego przygotowanie jest banalnie proste. A smak? Delikatna chmurka polana kwaskowatym sosem. Coś zupełnie innego niż do tej pory.

Składniki:

  • 300 g mrożonych malin (jak mamy świeże to musimy dodać 2 łyżki wody)
  • pół szklanki + 2 łyżki cukru pudru
  • 4 białka jajek
  • szczypta sody
  • łyżka mąki
  • łyżka miękkiego masła + do wysmarowania
  • 1-2 łyżki likieru jajecznego lub adwokatu lub dowolnego likieru owocowego (np. pomarańczowego)

Maliny wrzucamy do rondelka, dodajemy do nich pół szklanki cukru pudru i gotujemy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, do momentu aż większość owoców całkowicie rozpadnie się – trwa to ok. 10 minut. Resztki owoców możemy rozgnieść widelcem lub zblendować. Dodajemy likier i mieszamy. Z mikstury odlewamy teraz 3-4 łyżki – to będzie nasz sos. Jeśli nie lubimy pestek możemy przetrzeć odlany sos przez sito. Łyżkę mąki rozcieramy z łyżką miękkiego masła i dodajemy do malin w rondelku. Mieszamy na małym ogniu, aż maliny zgęstnieją. Zestawiamy z ognia i odstawiamy w chłodne miejsce do przestygnięcia (u mnie momentalnie wystygło na balkonie). W tym czasie smarujemy 4-5 małych naczyń (kokilek, kubeczków, filiżanek żaroodpornych, miseczek) miękkim masłem (staramy się nie smarować wokół naczynia, tylko wykonując ruchy wzdłuż naczynia, to ułatwi sufletom rośnięcie) oraz wysypujemy cukrem pudrem lub drobnym cukrem kryształem. Wstawiamy naczynia do lodówki. Piekarnik nagrzewamy do 180ºC. Ubijamy na sztywno pianę z białek ze szczyptą sody, a gdy białka się ubiją dodajemy 2 łyżki cukru pudru i ubijamy jeszcze chwileczkę. Łączymy białka z przestudzonymi malinami, nakładając po trochu piany i mieszając delikatnie łyżką. Nakładamy masę do przygotowanych wcześniej naczyń. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 12 minut. Suflety sporo urosną. Podajemy gorące (suflety zawsze przygotowujemy przed podaniem – gdy ostygną i długo stoją – opadają) z malinowym sosem odlanym wcześniej.

Suflet malinowy


FavoriteLoadingDodaj przepis do ulubionych

6 Odpowiedzi na Malinowy suflet z sosem

  1. Maggie napisał/a:

    Alez wspaniale wyrosniete suflety! I ten sos… Poezja :)

  2. ewa ruszkowska napisał/a:

    Boski wygląd, muszą być wspaniale pyszne!

  3. Krysia napisał/a:

    Zawsze jak czytam suflet, w mojej głowie pojawia się alarm „Nie rób tego, klapnie jak tylko wyjmiesz z piekarnika”. No ale człowiek uczy się na błędach a suflety lubię bardzo więc chyba spróbuje jeszcze raz. Tym razem z Twoim przepisem:)

  4. iwi napisał/a:

    właśnie i ten opadł jak tylko wyjęłam go z piekarnika :( dla czego tak prędko ?

    • Natalia napisał/a:

      Suflety opadają gdy tylko czują przeciąg – nie możemy używać termoobiegu, mieć w domu (tym bardziej w kuchni) otwartego okna, nie wolno absolutnie zaglądać do piekarnika przed wyjęciem. Piana z białek musi być bardzo sztywna – po przekręceniu naczynia nie może wypadać z miski. To najważniejsze rady do pieczenia sufletu. Nawet jak zastosowaliśmy się do wszystkich czasami możemy mieć pecha – mi też zdarza się że opadnie :( Najważniejsze to nie poddawać się i próbować!

  5. Pingback: Suflet malinowy | U Wdowy za piecem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Możesz załączyć zdjęcie (tylko JPEG)