Orzechowiec - placek orzechowyOrzechowiec to ciasto, które ma już lata świetności za sobą. Kiedyś obecne na imieninach u cioć i babć – dziś już nieco zapomniane. A przecież placek orzechowy jest fantastyczny. Taka orzechowa pianka, między dwoma płatami kruchego ciasta. Placek nie jest słodki, przebija się w nim lekko gorycz orzechów włoskich. To także ten rodzaj ciasta, które znacznie lepsze jest dopiero na drugi dzień – dlatego warto przygotować je wcześniej. Polecam fanom orzechowych wrażeń.

Składniki:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 kostka masła (200g)
  • 1 łyżka zimnej wody
  • 1 szklanka mielonych orzechów włoskich
  • 1 szklanka mielonych orzechów laskowych lub migdałów
  • 1,5 szklanki cukru pudru
  • 10 jajek (oddzielnie żółtka i białka)
  • szczypta sody

Zaczynamy od przygotowania ciasta kruchego. Masło siekamy wraz z mąką na stolnicy (nie wyrzucamy papierka po maśle). Dodajemy 2 żółtka rozmieszane z łyżką zimnej wody. Wyrabiamy ciasto (składniki szybko się połączą, ciasto będzie lekko lepiące). Dzielimy na dwie równe części, każdą zawijamy w folię streczową i wkładamy do lodówki na 30 minut (warunek konieczny – inaczej ciasto nie da się rozwałkować). Średniej wielkości blaszkę (najlepiej prostokątną lub kwadratową) smarujemy wewnętrzną stroną papierka po maśle i wysypujemy mąką. W międzyczasie mielimy orzechy – w blenderze, melakserze lub młynku do kawy. Nastawiamy temp. piekarnika na 180ºC. Oba ciasta wyjmujemy z lodówki i wałkujemy na wielkość naszej blaszki. Odcinamy nadmiar ciasta nożem. Pierwszą część kładziemy na dno. Przygotowujemy masę (należy zrobić ją w ostatniej chwili, aby białka nie czekały). W jednej misce miksujemy 8 żółtek wraz z cukrem pudrem aż podwoją swoją objętość. Dodajemy wszystkie orzechy – uzyskamy gęstą, orzechową masę. W drugiej misce ubijamy na sztywno białka ze szczyptą sody oczyszczonej. 1/3 białek dodajemy do masy orzechowej i bardzo delikatnie mieszamy. Następnie dodajemy resztę białek i znów delikatnie mieszamy. Masę przelewamy do blaszki z ciastem. Przykrywamy drugim płatem ciasta i wstawiamy do piekarnika na 45 minut. Ciasto studzimy przy lekko uchylonych drzwiczkach. Po wystygnięciu możemy posypać cukrem pudrem.

  To już dwusetny przepis na blogu. Słodko dziękuję stałym i okazjonalnym czytelnikom za wszystkie komentarze, wpisy do księgi  i e-maile.
FavoriteLoadingDodaj przepis do ulubionych