Czerwone curry z kurczaka czyli tikka masala

Czerwone curryBył już przepis na curry tajskie, a dziś pora na tikka masala, czyli czerwone curry z kurczakiem pochodzące z Indii. Czym się różnią? Curry tajskie jest orzeźwiające i świeże – pachnące trawą cytrynową i imbirem. Curry indyjskie pachnie lekko gorzkim kminem rzymskim (inaczej kuminem) oraz ma niesamowity korzenny aromat (m.in. cynamonu, gorczycy i kardamonu) mieszający się ze słodyczą pomidorów. Chili dodaje pikanterii, a łagodności jogurt i mleczko kokosowe. O curry mogłabym opowiadać długo bo je uwielbiam w każdej wersji.

Składniki:

  • ok. 400 g mięsa z kurczaka (ja używam całej piersi)
  • 150 ml jogurtu typu greckiego (bałkańskiego) lub naturalnego
  • 400 g krojonych pomidorów w kartonie lub przecieru pomidorowego (passaty)
  • 3 łyżeczki czerwonej pasty curry w słoiczku
  • duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 200 ml mleka kokosowego lub słodkiej śmietanki (najlepiej 36%) – ja ostatnio lubię najbardziej ze śmietanką
  • 2 łyżki zmielonych nasion kolendry
  • 2 łyżeczki przyprawy curry
  • 1 łyżka kminu rzymskiego (produkuje go m.in. Kamis)
  • 1 łyżeczka mieszanki garam masala (lub tikka masala) – jeśli nie mamy dodajmy pół łyżeczki cynamonu i więcej kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • czerwona papryczka chili (lub 1/2 łyżeczki chili w proszku)
  • ok. 2 łyżki sosu sojowego lub 1 płaska łyżeczka soli
  • kawałek świeżego imbiru wielkości kciuka
  • 2 łyżki płatków migdałowych
  • świeża kolendra lub pietruszka do posypania

Mięso z kurczaka kroimy w kostkę. Zalewamy jogurtem wymieszanym ze słodką papryką i garam masala (ewentualnie cynamonem). Mięso musi pozostać w marynacie co najmniej 20 minut. W tym czasie kroimy cebulę w piórka lub kostkę. Rozgrzewamy na patelni klarowane masło lub olej i smażymy cebulę wraz z wyciśniętym czosnkiem. Potem wylewamy na patelnię kurczaka wraz z marynatą. Dodajemy pastę curry i smażymy do czasu, aż kurczak nie będzie surowy. Później wlewamy na patelnię pomidory, a po 3 minutach mleczko kokosowe lub śmietankę. Dusimy ok. 10 minut na małym ogniu. Po tym czasie dodajemy przyprawy: kolendrę, kmin rzymski, curry, kurkumę, pokrojone drobno chili i utarty imbir (suche przyprawy najlepiej podprażyć na patelni, rozetrzeć w moździerzu i dopiero dodać do dania). Dusimy następne 10 minut i jeśli istnieje potrzeba to dosalamy potrawę sosem sojowym lub solą. Curry z kurczaka podajemy z ryżem (ja gotuję ryż z łyżeczką kurkumy), posypane uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi i/lub świeżą kolendrą.

Curry tikka masala to potrawa bardzo uniwersalna – możemy kurczaka zastąpić rybą lub jagnięciną, możemy dodać też ulubione warzywa – kalafior, paprykę, fasolkę szparagową czy groszek. Niech nie przerażają was składniki – przyprawy te trzeba nabyć przy okazji wizyty w większym supermarkecie, potem będą nam służyły przez dłuższy czas.


FavoriteLoadingDodaj przepis do ulubionych

51 Odpowiedzi na Czerwone curry z kurczaka czyli tikka masala

  1. Dzikowiec napisał/a:

    Uwielbiam curry z kurczakiem w każdej postaci! Czerwona propozycja wygląda niezwykle smakowicie.

  2. olć napisał/a:

    tikka masala widzę rządzi na durszlaku 🙂 i dobrze, bo to pyszne danie!

  3. Maggie napisał/a:

    Uwielbiam to anglo-indyjskie curry! I tak mi sie go zachcialo – teraz, zaraz – ze brak slow 🙂

  4. Full of Taste napisał/a:

    hehe super danie:) moje ulubione:)

  5. Samantha napisał/a:

    Jakbym poczuła zapach Indii, oryginalny, świetny przepis 🙂

  6. Asia napisał/a:

    Pyyyyycha, zauroczyło mnie to danie. Muszę wypróbować 🙂

  7. Marek napisał/a:

    I znowu nie skończyło się na jednej porcji 😉 Przepyszne danie. Curry rządzi!

  8. Sonatina napisał/a:

    Kiedyś jadłam kurczaka Tikka Masala w restauracji. Chciałam odtworzyć w domu z przepisu znalezionego w Internecie. Nie udało się za pierwszym razem. Koleżanka poleciła mi Twój przepis, bo sama go wypróbowała i bardzo mi posmakował.Zrobiłam i potwierdzam – rewelacja!!! Smakuje jak w tej indyjskiej restauracji, zapisałam w ulubionych, będę robić częściej! Świetny przepis, polecam wszystkim!

  9. partyzant napisał/a:

    a ja mieszkałem rok czasu z hindusami i ludźmi z Mauritius to co się objadłem nie zapomnę do końca życia ta kuchnia jest boska a moja ulubioną potrawą jest biryani

    • Natalia napisał/a:

      Biryani jeszcze nie jadłam, ale zazdroszczę możliwości poznania prawdziwego smaku tych rarytasów 🙂

  10. Abstract napisał/a:

    świetny przepis, nawet mamie smakowało 🙂 pozdrawiam

  11. marcel napisał/a:

    powiedz, jaką jeszcze przyprawę PRODUKUJE kamis?? co to fabryka przypraw? Po drugie co to za curry ze słoika??

  12. marcel napisał/a:

    znasz hindusa robiącego curry ze słoika? zmielona cebula na oliwę,zmielony czosnek i świeży(nie z torebki) imbir,
    chili w proszku(pieprz cayenne), kumin(kmin rzymski mielony), kurkuma,sól- podsmażamy – to podstawowa baza sosu curry. Można dodać przyprawy: cynamon cały, kardamon zielony cały, goździki,liście pandanu(zamiennie laurowe), uzupełnić wodą i gotowy sos. Żadnych słoików z konserwantem. Dodać pierś z kurczaka pod koniec łyżka masła klarowanego,łyżka keczupu,można opcjonalnie dodać mleczko kokosowe.Ja daję całą puszkę. Zredukować sos -niczym nie zagęszczać. Mogę podać przepis na vindaloo wieprzowe innym razem-prawdziwy hit.
    Pozdrawiam zwolenników świeżych produktów(oprócz pomidorów)-żadnych słoików.

    • Natalia napisał/a:

      Jak zauważyłeś te przyprawy są także w przepisie. Przepis powstał wg mojego smaku i moim zdaniem dzięki paście curry dużo zyskuje (to nie jest gotowa curry w słoiku!). Ja używam pasty – ty keczupu. Jeśli jej nie uznajesz przecież nie musisz jej dodawać, nikt Cię nie zmusi. Proste.

      Ze sprowadzanych przypraw nie uzyskamy curry takiego jak jedzą Hindusi, więc bez aluzji.

    • Marta napisał/a:

      DOBRA Pasta curyy to nic innego jak mieszanka trawy cytrynowej, wody, czerwonego chilii, czosnku, galangali, cebuli, soli, limonki kaffar i kolendry. Żadnych wzmacniaczy, konsewantów i żadnych sztucznych barwników. Ja również uważam, że taka pasta to kwintesensja smaku, a nie doprawianie jedzenia KECZUPEM!
      Natalia – tak się objadłam z mężem tym kurczakiem curry, że o mało nie pękliśmy. BYŁO PRZEPYSZNIE!!

    • Natalia napisał/a:

      Marta, bardzo mi miło, cieszę się że Wam smakowało 🙂

  13. marcel napisał/a:

    aha, mięso kurczaka ma być świeże, nie leży w żadnej marynacie.

  14. marcel napisał/a:

    do curry z rybą idą zupełnie inne przyprawy. Baza ta sama ale idzie hinduska mieszanka pięć przypraw: koper włoski(fenkuł),kozieradka,czarnuszka,kumin,gorczyca czarna.Nie do końca zatem jest to potrawa uniwersalna.
    Do curry z kurczakiem pasuje chleb naan.

  15. marcel napisał/a:

    Keczup to nie mój pomysł-pewnie obyłbym się bez niego.Keczupu używają opcjonalnie hinduscy kucharze, ( Rick Stein na Dalekim Wschodzie) podają keczup w przepisie,ale niewiele. Większa satysfakcja zrobić curry samodzielnie podobnie jak pesto.

    • Natalia napisał/a:

      Podobnie jak marynowanie mięsa w jogurcie wywodzi się z Indii. A to jak zauważyłeś nie jest przepis Ricka Steina, ja używam pasty curry (przyprawy a nie gotowego), a nie keczupu (ten także można robić samodzielnie). Pozdrawiam

  16. marcel napisał/a:

    nom, z doświadczenia. Nie ma potrzeby marynować kurczaka bo nabiera smaku gotując się w sosie.”Ma być” nie było dobrym stwierdzeniem=tu masz rację. To jest kwestia upodobań-dobrze więc zostawiać furtkę czytelnikom używając słowa „można”. Bez urazy-nie chcę się przekomarzać. Pozdrawiam:) Lubię kuchnię hinduską.

    • Natalia napisał/a:

      Nie chodzi o nabywanie smaku – kurczak pod wpływem jogurtu kruszeje i staje się bardzo miękki. Polecam spróbować.

      Ja też lubię kuchnię hinduską 🙂 Mam nadzieję, że przepis zarazi także osoby które jej nie znają – bardziej wprawieni entuzjaści mogą zmieniać przyprawy i sposób przyrządzania, ale jak ktoś pierwszy raz gotuje „indyjskie” i nie ma pojęcia jak ma smakować curry – potrzebuje dokładnej instrukcji.

  17. marcel napisał/a:

    to znowu ja:) Dostałem sporo przypraw hinduskich także firmy TRS. Jedna z nich to kamarkus -nie mam pojęcia co to jest. Brzydko pachnie. Znalazłem jedynie to: http://www.viivoan.fi/kamarkus_100g_trs_pr_5017689492076.html

  18. marcel napisał/a:

    aha, do curry polecam ryż basmati stąd: http://www.wielkiezarcie.com/recipe49934.html

  19. marcel napisał/a:

    fajny, ja dodałem przyprawy tandoori masala i jest czerwony:)

  20. MaciejK napisał/a:

    Dzisiaj ja sprawdzam przepis , napaliłem sie już na niego od dwóch dni 😛

    Pozdrawiam

  21. MaciejK napisał/a:

    No i po wszystkim, bardzo dobre 😉

    a jak już mnie fantazja ponosi , jutro , udka z kaczki , w marynacie, z odrobiną soku z dzikiej róży.
    Ciekawe co to wyjdzie 😉

  22. MaciejK napisał/a:

    swoją drogą widzę, że bardzo dużo „orientu” jadasz 😉

    wiec polecam urządzenie zwane RiseCooker, kiedyś nawet kupiłem za 50 zl w carrefour, niż gotować ryż 😉

  23. marcel napisał/a:

    hejka Natalia, mam dwie duże piersi z kurczaka-masz jakiś pomysł? Bo mi brakuje weny… mam jakieś mix masala-mocno ostre no i oczywiście z przypraw wszystko co hinduskie. Ale może coś z octem balsamicznym?

  24. Pingback: Raczej południowo… » Blog Archive » Kurczak graham masala

  25. Otrebowo napisał/a:

    Lubię takie klimaty.

    Zapraszam do siebie, do otrębowa:)

  26. Elderezi napisał/a:

    Pyszne to było. 🙂 dałam trochę mniej przypraw i nie zamiast pasty curry, z racji tego, że nie miałam, czerwone pesto, ale i tak było genialne. Bardzo polecam!

  27. mirek.g napisał/a:

    Dzisiaj zrobiłem to jedzonko n-ty raz dla rodzinki.Mój zięć Bengalczyk prowadzi restaurację „Masala House” w Katowicach przy ul.Mickiewicza32. Więc kto lubi te klimaty hinduskie na talerzu, a nie chce lub nie może przygotować tego sam serdecznie zapraszamy.

  28. Julka napisał/a:

    Już dawno nie jadłam czegoś tak dobrego. To danie właśnie na stałe weszło do mojego domowego menu 🙂 Bardzo dziękuję za przepis!!!

  29. Laura napisał/a:

    Po prostu pycha! 🙂

  30. Ewa napisał/a:

    Ale mam smaka, chodzi za mną kolejny raz. Jutro będzie na pewno, wszystko już kupione, kurczak zamacerowany. Czy mogę dodać liści kolendry i jak to zmieni smak?

    • Można dodać suszone liście lub posypać wierzch świeżą kolendrą – na pewno odświeży smak, ale przede wszystkim takie dania posypane zieleniną po prostu ładniej się prezentują

  31. Ewa napisał/a:

    Mam tylko suszone więc dodam

  32. aga napisał/a:

    Zrobiłam dziś na obiad. Coś pysznego, rewelacyjny smak 🙂 było to moje pierwsze curry ale po dzisiejszych doznaniach wiem że nie ostatnie. Pycha

  33. Joanna napisał/a:

    Skuszona wieloma pozytywnymi opiniami postanowilam zrobic podwójną porcje i cóż… wyszło dosc kwasne i smak zupełnie mi nie pasował, dopiero po dodaniu cukru zaczelo byc smaczniejsze. Moze to wina pasty curry? A moze jogurtu nie wiem, ale ostatecznie wyszlo zjadliwie 🙂

  34. Gosia napisał/a:

    Takie sobie… za dużo przypraw- nie smakowało mi….nie wiem czym się inni zachwycają

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz załączyć zdjęcie (tylko JPEG)