Zupa krem z pieczonej paprykiZupa krem z pieczonej papryki to danie, które bardzo lubię. Nie lubię natomiast obierać skórek z pieczonych papryk, dlatego niestety rzadko ją robię. Od czasu do czasu warto się przemęczyć dla jej intensywnie paprykowego smaku. Jest gęsta i aromatyczna. Gdy dodamy do niej chili, krem zyska pazur, ale można też pominąć pastę z chili i uzyskać zupę wyjątkowo łagodną i delikatną w smaku. Do zupy zawsze podaję chrupiące grzanki czosnkowe z bagietki.

Zupa krem z pieczonej papryki:

  • 8 czerwonych papryk
  • 2 szklanki bulionu warzywnego (500 ml)
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 cm kawałek imbiru
  • sok z połowy limonki
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • harrisa lub inna pasta z chili (może być świeża posiekana papryczka bez pestek)
  • świeża kolendra do posypania
  • sól morska, świeżo mielony pieprz
  • jogurt naturalny lub słodka śmietanka

Papryki kroimy na połówki i usuwamy gniazda nasienne. Układamy papryki skórą do góry i pieczemy przez ok. 30 minut w 210°C. Skórki powinny stać się czarne. Gorące papryki zamykamy w plastikowej torbie lub szklanym/plastikowym pojemniku na 15 minut. Zaparują i łatwiej ściągniemy z nich skórkę. Po tym czasie papryki obieramy (to najżmudniejsza część!). Bulion zagotowujemy. Ścieramy do niego imbir i wyciskamy czosnek. Dodajemy sok z limonki. Wrzucamy papryki i blendujemy na gładki krem. Przyprawiamy harrisą lub chili (świeżą, suszoną, w płatkach – ilość wg uznania), kolendrą (ziarna należy rozetrzeć w moździerzu) oraz obficie solą i pieprzem. Gotową zupę ozdabiamy jogurtem lub śmietanką oraz świeżą kolendrą.

Zupa krem z pieczonej papryki

 

Wartości odżywcze 100 g Razem
Kalorie
24 kcal 399 kcal
Węglowodany
3 g 52 g
w tym cukry
2 g 32 g
Tłuszcz
1 g 9 g
w tym kwasy tł. nasycone
0 g 1 g
Białko
1 g 21 g
Sól
0 g 2 g
Błonnik
1 g 18 g
FavoriteLoadingDodaj przepis do ulubionych

Pamiętaj, aby pochwalić się swoimi potrawami i wypiekami wg przepisów z bloga, wstawiając zdjęcie w komentarzu poniżej. Będzie mi też bardzo miło jak zaobserwujesz mojego bloga na Instagramie i na Facebooku - każde polubienie sprawia mi radość i motywuje do dalszej pracy!