Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzuSyrop z kwiatów czarnego bzu to jedna z polskich specjalności. Czarny bez kwitnie praktycznie wszędzie ciesząc oko białymi drobnymi kwiatkami. Kwiatki te mają szereg właściwości zdrowotnych – działają antywirusowo, oczyszczająco, przeciwmigrenowo, napotnie, obniżają ciśnienie krwi i łagodzą stany zapalne. Kiedyś podawano syrop z kwiatów bzu podczas infekcji i przeziębień w ilości kilku łyżeczek dziennie, dziś częściej używa się go ze względu na walory smakowe, choć warto pamiętać o jego działaniu.

Kwiaty najlepiej zbierać na koniec maja i w czerwcu – wtedy czarny bez zakwita. Istotne jest miejsce – musi być oddalone od dużych zabudowań miejskich i dróg, szczególnie tych często uczęszczanych – aby kwiaty nie miały zanieczyszczeń. Zbierajmy je w słoneczny dzień, pamiętając, że syrop musimy przygotować tego samego dnia, w którym zerwaliśmy kwiatostany. Cały smak jest ukryty w pyłku z kwiatów – dlatego nie warto zbierać ich po deszczu lub myć przed użyciem. Zbierajmy kwiaty białe i w pełni rozwinięte (te niedojrzałe, w kuleczkach – mogą być gorzkawe). Pamiętajmy, że kwiatów nie można jeść na surowo – należy je podgrzać, aby pozbyć się szkodliwych związków.

Syrop z kwiatów czarnego bzu:

  • 30 baldachów kwiatów czarnego bzu
  • 1 – 1,5 litra wody (wrzątku)
  • 1 kg cukru
  • sok z jednej, dużej cytryny

Kwiatki oddzielamy od łodyżek – można to robić ręcznie, a można odciąć je nożyczkami. Łodyżki są gorzkie – im ich mniej, tym lepiej. Zalewamy kwiaty ok. 1 – 1,5 litra wrzątku, łyżeczką “topimy” je, aby nie wystawały ponad lustro wody, przykrywamy i zostawiamy na 24 godziny, aby kwiaty oddały cały swój aromat i smak.

Po tym czasie odcedzamy syrop do garnka (najlepiej przez sitko wyłożone złożoną na pół gazą). Kwiatki odciskamy w gazie i wyrzucamy. Syrop powinien mieć już jasnożółty kolor. Dodajemy do niego cukier i sok wyciśnięty z dużej cytryny. Podgrzewamy co jakiś czas mieszając, aby cukier całkowicie się rozpuścił. Gdy syrop tylko się zagotuje, od razu wyłączamy ogień (gdy będzie się gotował długo, stracimy więcej składników odżywczych) i przelewamy do wyparzonych słoiczków. Zakręcamy je i odwracamy do góry dnem. Nakrywamy ręcznikiem i zostawiamy do całkowitego wystudzenia. Syrop można też przelać do słoiczków typu weck i zapasteryzować w piekarniku. Syrop ze względu na dużą ilość cukru, który jest przecież konserwantem, dość dobrze się przechowuje.

Do czego podawać syrop z kwiatów czarnego bzu? Syrop jest idealnym “słodzidłem” do deserów, napojów i drinków. Można nim polać lody lub owoce, dodać do herbaty, czy stworzyć na jego bazie lemoniadę, której nada słodki, kwiatowy smak. Syrop jest genialny do drinków. Możemy aromatyzować nim ciasta i dżemy. Ja lubię dodać odrobinę do lodowatej wody z cytryną – zyskuje niepowtarzalny smak.

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Zobacz także:

FavoriteLoadingDodaj przepis do ulubionych

4 Odpowiedzi na Syrop z kwiatów czarnego bzu

  1. Natalia - Poezja Smaku Rosemary napisał/a:

    Moja mama właśnie taki robi 🙂
    Piękne zdjęcia.

  2. Natalia - Poezja Smaku Ewa napisał/a:

    Muszę wypróbować bo nigdy nie robiłam. Zachęcają te zdjęcia!

  3. nigdy nie robiłam tego syropu, kiedyś pewnie spróbuję 🙂

  4. Natalia - Poezja Smaku Królowa Karo napisał/a:

    Moja mama robiła przetwory z owoców czarnego bzu. Ale widzę, że również kwiaty są bardzo popularne na blogach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz załączyć zdjęcie (tylko JPEG)