Moja babcia przywiozła mi kiedyś serowe ciasteczka z jabłkami. Wspomniała, że dawno ich nie robiła, a są przecież takie proste. Ciasteczka znikły w mig. Minęło sporo czasu, a ja zdążyłam o nich zapomnieć. Ostatnio znów stały się „modne” i widzę je na wielu blogach. Postanowiłam, że teraz to ja je zrobię i przypomnę o nich babci. Zapach ciasteczek przywołuje przecież tak wiele wspomnień. Same składniki są bardzo łatwe do zapamiętania: na ciasto potrzebujemy tyle samo twarogu, sera i mąki. Możemy je dosłodzić cukrem pudrem lub cukrem z wanilią, ale nie jest to konieczne. W środek kruchego, twarogowego ciasta (wykrawanego szklanką) wkładamy kawałek jabłuszka (np. posypanego cynamonem) i zapiekamy. To wszystko. Są przepyszne!
Serowe ciasteczka z jabłkami (36 sztuk):
- 250 g twarogu (u mnie półtłusty)
- 250 g masła (można użyć 200 g, ale będą mniej kruche)
- 250 g mąki pszennej (ok. 1 i 3/4 szklanki)
- 2 płaskie łyżki cukru pudru + do posypania
- 3 niewielkie jabłka
- opcjonalnie: cynamon do posypania jabłek (ja pominęłam)
Twaróg mielimy dwukrotnie przez maszynkę – jeśli jej nie mamy, można spróbować go zblendować. Dodajemy makę, cukier puder i posiekane masło. Zagniatamy sprawnie na jednolite ciasto (można ręcznie lub szybciej – hakiem miksera lub w malakserze). Może być lepiące. Zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na ok. 20 minut. W tym czasie obieramy jabłka. Wycinamy gniazda nasienne i dzielimy je na 12 równych części. Najłatwiej jest podzielić je na ćwiartki, a potem każdą ćwiartkę na trzy części. Jeśli lubimy – posypujemy jabłka cynamonem. Ciasto podsypujemy mąką i wałkujemy na grubość ok. 1/2 cm. Wycinamy szklanką kółka. Na połowie każdego kółka układamy cząstkę jabłka i składamy ciasto – otrzymamy usteczka. Gotowe ciasteczka układamy na blasze wyłożonej papierem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190°C (180°C z termoobiegiem) i pieczemy ok. 25 minut. Studzimy na kratce i posypujemy cukrem pudrem. Najbardziej kruche są od razu po przygotowaniu i ostudzeniu – aby nie zmiękły, warto przechowywać je nakryte bawełnianą ściereczką (zamknięte w szczelnym pojemniku mogą stać się zbyt miękkie).
Jakie te zdjęcia są apetyczne, piękne ciasteczka:)
Aż zglodnialam patrząc na te cudenka :-))
To już wiem, co dziś na deser 🙂
znam te ciacha, są świetne 🙂
uwielbiam te ciastka, kiedyś bardzo często je robiłam, chętnie do nich powrócę 🙂
wydaje się na tyle proste, że chyba nawet ja to ogarnę 🙂 będę próbować
Ciastka ładnie wyglądają ale są niedobre. Nie polecam.
Przykro mi, że nie smakowały – ja je bardzo lubię
Jak można coś nie polecać jeżeli tobie nie smakuje.Co za prostota,widocznie sknociłaś i tyle.
Pyszne ciastka. Polecam!