Przepisy oraz porady dla mam i zapracowanychNie ogarniam! Nie mam czasu iść do toalety, a co dopiero gotować obiad. Znacie to?

Miałam tak, gdy w pracy uczestniczyłam w kilku projektach na raz, a teraz doświadczam tego ze zdwojoną skalą przy wymagającym maluchu, który mało co sypia. To nie jest tak, że trafiło na nas. Taki “nieogar” przytrafia się każdemu, choć nie każdy się do tego otwarcie przyznaje. Na Instagramie mamy są wystrojone, umalowane, w posprzątanym na błysk mieszkaniu z uśmiechniętym bobasem na rękach, z trzy-daniowym obiadem na stole. Rzeczywistość często nie jest taka piękna i to wywołuje w nas poczucie winy i frustrację. A przecież gdy pojawiają się nowe obowiązki i wyzwania, to doba nie robi się nagle dłuższa. Czasem trzeba wybierać – ugotuję albo posprzątam, a czasem zwyczajnie odpuszczać.

Mam dla Was kilka uniwersalnych rad i przemyśleń. Niektóre sama sobie próbuję powtarzać jak mantrę:

  1. Masz prawo nie ogarniać – przede wszystkim nie obwiniaj się (mam tu na myśli szczególnie mamy) – piętrzące naczynia w zlewie nie świadczą o tym, jakim jesteś rodzicem. Nie zdążyłaś/eś dziś ugotować? Brak obiadu to brak obiadu. Nic więcej. Zamówicie trzeci raz z rzędu pizzę – świat się nie zawali.
  2. Tak naprawdę to właśnie ogarniasz – Twoje dziecko ma się dobrze i jest kochane – to najważniejsze! Projekt w pracy idzie do przodu? Świetnie! Czasami mamy nierealne oczekiwania (celebryci pokazujący idealne życia mają często sztab ludzi do pomocy, pamiętaj)
  3. Proś o pomoc i rozdziel zadania – może Twoja mama z miłą chęcią przygotuje Ci w weekend pierogi? Jeśli przyjaciółka pyta jak pomóc, powiedz jej szczerze co jest ci potrzebne (oprócz spokoju rzecz jasna) – boimy się prosić o pomoc, a są może wokół nas osoby, które tylko czekają na sygnał od nas? Choć Ty zawsze pierzesz, to może zrobi to tym razem mąż? Rozdziel prace domowe, nie bierz wszystkiego na siebie.
  4. Mrożonki! – miej w lodówce mrożone warzywa i mieszanki – z nich zawsze uda się przygotować coś na szybko, co nie jest chińczykiem na telefon.
  5. Spiżarka – makaron, ryż, kasza, soczewica, przecier pomidorowy, mleko kokosowe, sos sojowy – te rzeczy są u mnie w domu zawsze. Mają bardzo długie terminy przydatności. Gdy w lodówce “nic nie ma”, to zawsze jestem w stanie przyrządzić coś prostego, zamiast tracić czas na wymyślanie i zakupy.
  6. Planuj – jak zaplanujesz listę zakupów i obiady na cały tydzień, nie będziesz codziennie myśleć “co zrobić” – będziesz gotowa na kolejny dzień. Nie masz czasu na zakupy? Jeśli masz taką możliwość zrób je przez internet.
  7. Odpuszczaj – gdy się nie udało to, co zaplanujesz to odpuszczaj – nie traktuj tego jako porażkę, bo plany zawsze się mogą zmieniać. Nasze wyobrażenia często są zupełnie inne, niż to zastajemy.
  8. Profesjonalna pomoc – wiele osób chciałoby mieć nianię z 24h dyspozycyjnością, sprzątaczkę i osobistego kucharza. Nie każdego jednak na to stać. Ale może czasem taka pomoc jest konieczna? Może córka sąsiadów zgodzi się wychodzić z dzieckiem na godzinny spacer? Może skorzystasz z cateringu dietetycznego na parę dni? Czasem musimy zainwestować w nas samych.

Wszystko brzmi sielsko, ale niech stoją za tym konkrety. Ja mam sprawdzone patenty dla mam i zapracowanych, które niejednokrotnie wykorzystałam na sobie.

POMYSŁ NA KASZĘ Z ZAPASÓW Z JEDNEGO GARA

Przepisy dla mam i zapracowanychJednogarnkowe kaszotto z grzybami i mascarpone to danie, które robi się niemal samo. Wystarczy do rondelka wrzucić wszystkie (tak, wszystkie!) składniki i poczekać, aż się ugotuje. Kasza przygotowana w ten sposób smakuje jak prawdziwy comfort food, a nie danie przygotowane na szybko. Co ważne: wykorzystujemy do niej warzywa z mrożonki – można użyć dowolnej mieszanki jaką znajdziecie w sklepie lub macie po prostu w zamrażarce.

Jednogarnkowe kaszotto z grzybami i mascarpone:

  • ¾ szklanki surowej kaszy gryczanej (palonej)
  • 1 szklanka dowolnych, mrożonych warzyw z mieszanki (u mnie “bukiet warzyw” – kalafior, brokuł, marchewka)
  • garść suszonych grzybów (np.: borowików, podgrzybków, kurek, pieczarek)
  • 3 łyżki mascarpone (ewentualnie gęstej śmietany)
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • pół łyżeczki soli morskiej
  • szczypta świeżo mielonego pieprzu

Do garnka wsypujemy wszystkie składniki: suchą kaszę, mrożone warzywa, tymianek, mascarpone, rozdrobnione w rękach na małe kawałeczki suszone grzyby, sól i szczyptę pieprzu. Zalewamy 1,5 szklanki zimnej wody (nie zalewamy ciepłą), włączamy ogień i gotujemy, aż kasza wchłonie cały płyn, co jakiś czas mieszając pod koniec. Od momentu zagotowania wody trwa to ok. 20-25 minut.

Przepisy dla mam i zapracowanych

Przepisy dla mam i zapracowanych

POMYSŁ NA RESZTKI Z OBIADU

Smażony ryż można przygotować z ryżu ugotowanego nawet dzień wcześniej. Oczywiście można go też ugotować przed przygotowaniem (np. niektóre basmati czy jaśminowe gotują się tylko 10 minut). Rodzaj ryżu może być dowolny. W daniu używam świeżej marchewki i dymki – jeśli ich nie mamy, można wykorzystać warzywa z mrożonki (np. mieszanki chińskiej lub mieszanki marchewki z groszkiem). Jeśli chcesz, aby danie było bardziej sycące: dodaj usmażone tofu obtoczone w mące kukurydzianej lub kurczaka.

Smażony “ryż z wczoraj” z jajkiem:

  • 1 torebka ugotowanego wcześniej ryżu
  • 2 jajka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 cebula dymka
  • pół średniej marchewki
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1-2 łyżki oleju do smażenia
  • przyprawy (po dużej szczypcie): kurkuma, imbir, chilli

Dymkę kroimy na plasterki (białe i zielone części), marchewkę na cienkie półplasterki. Dwa jajka roztrzepujemy, dodajemy do nich wyciśnięty ząbek czosnku, sos sojowy, kurkumę, imbir, chilli i mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej. Podsmażamy dymkę i marchewkę przez ok. 3 minuty, mieszając. Wrzucamy ryż. Mieszamy, aby wymieszał się z warzywami. Wlewamy jajka i mieszamy, do czasu, aż się zetną (ok. 2-3 minuty). Nakładamy na talerz. Możemy posypać sezamem lub skropić olejem sezamowym.

Przepisy dla mam i zapracowanych

 

CO SZYBKIEGO? MAKARONY!

Makaron z suszonymi pomidorami i szpinakiem to danie, które często spotkamy w małych, przytulnych knajpkach. My możemy je zrobić w 15 minut po pracy czy w trakcie drzemki malucha.

Szybki makaron z suszonymi pomidorami i szpinakiem:

  • 150 g makaronu (np.: świderki, penne, tagliatelle)
  • 8-10 suszonych pomidorów ze słoiczka
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 duże garści świeżego szpinaku
  • 125 ml słodkiej śmietanki 30% (pół szklanki)
  • feta lub parmezan – wg preferencji
  • sól morska, świeżo mielony pieprz

Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki oliwy z zalewy z suszonych pomidorów. Wrzucamy szpinak, wyciskamy czosnek i podsmażamy, aż liście “zwiędną”. Wlewamy wtedy śmietankę. Pomidory siekamy na mniejsze części i dodajemy do sosu. Możemy wkruszyć nieco fety (czy sera sałatkowego typu feta) lub zetrzeć garstkę parmezanu (czy np. burszyna lub dziugasa). Przyprawiamy solą i pieprzem, gotujemy, aż sos się nieco zredukuje. Makaron gotujemy zgodnie z czasem podanym na opakowaniu w osolonym wrzątku. Ugotowany makaron wrzucamy do sosu. Mieszamy i podajemy.

Przepisy dla mam i zapracowanych

ODPUSZCZAJ!

No dobra! A co, gdy nadchodzą takie dni, że gotowanie i sprzątanie po jedzeniu jest ponad nasze możliwości? Tu z pomocą przychodzi catering dietetyczny. W pracy chyba nie było osoby, która choć raz nie korzystała z tzw. “pudełek” by zaoszczędzić czas, a jednocześnie jeść zdrowo. Obecnie to coraz popularniejsza usługa także wśród mam – tymczasowo lub na stałe. Nauka zdalna, zamknięte żłobki – kiedy nagłe sytuacje sprawiają, że na głowie jest więcej i więcej, to każde odciążenie obowiązków jest zbawieniem. Diety pudełkowe ratują też młodych rodziców – najpierw w ciąży, gdy ważna jest jakość posiłków i ich różnorodność, a także po urodzeniu malucha, gdy czas z maleństwem jest bezcenny.

Wygodna dieta

Ja aktualnie walczę z ciężkimi nocami córki. Po takiej nocy, w dzień ledwo funkcjonuje. Nawet jak coś zdążę zrobić w czasie turbo-drzemki to złapałam się na tym, że coraz częściej robię do jedzenia to samo. W takim momencie nadeszła propozycja przetestowania cateringu dietetycznego od WygodnaDieta.pl. Spadło jak z nieba, bo sama myślałam, żeby na kilka dni się odciążyć i zamówić pudełka. Mam już doświadczenie z takimi dietami, więc moje wymagania były wysokie. Dostajemy codziennie aż 5 posiłków, więc ważne, aby były z wysokiej jakości składników, świeże, różnorodne i przede wszystkim smaczne. Okazało się, że wygodnadieta.pl to jeden ze smaczniejszych cateringów z jakimi miałam do czynienia. Smak indyka chimichuri do dziś mam w głowie.

A jak to działa? W wygodnadieta.pl macie do wyboru 15 możliwości diet (np.: niskokaloryczna, wegańska, bez nabiału, bezglutenowa, sportowa itd.) – w każdej można wybrać kaloryczność (można wybrać mniejszą, gdy chcemy stracić na wadze, lub taką dopasowaną do naszego BMI lub stylu życia) oraz ilość dni przez jakie chcemy otrzymywać jedzenie. Codziennie będziemy otrzymywać we wczesnych godzinach porannych zestaw pięciu posiłków na cały dzień wprost pod nasze drzwi (działają na bardzo rozległym terenie, sprawdźcie) – prawda, że wygodne? Jak z diety korzysta więcej osób z jednego adresu mamy zniżkę. Ja w cateringach zawsze martwię się o różnorodność – z doświadczeń moich i moich znajomych wynika, że wiele diet po dłuższym korzystaniu po prostu się nudzi. W wygodnadieta.pl pracuje nie tylko sztab dietetyków, którzy dbają o odpowiednie zbilansowanie posiłków, ale także kucharze, którzy wymyślają wyjątkowo różnorodne pyszności – pokażę Wam jak wyglądały moje dania przez trzy dni:

Dieta pudełkowa

Śniadanie: Pasta z białej fasoli z zaatarem, mini-sałatka z papryką, ogórkiem, kukurydzą i czerwoną cebulką, pieczywo | II Śniadanie: Czekoladowy pudding z tapioki z musem mango | Obiad: Indyk chimichurri, komosa ryżowa, surówka z kalarepki i marchewki | Podwieczorek: Frytki z marchewki, selera i buraka z sosem z pieczonym czosnkiem | Kolacja: Gnocchi z karczochami i cukinią w sosie puttanesca

Dieta pudełkowa

Śniadanie: Owsianka na sojowym jogurcie migdałowym z orzechami laskowym i musem truskawkowym, cząstki pomarańczy z suszoną żurawiną | II Śniadanie: Sałata z czerwoną fasolą, ogórkiem konserwowym, kukurydzą, wegańskim serem i cykorią | Obiad: Wołowe ragout z grzybami, kasza gryczana z sorgo i zielonym groszkiem, surówka z ogórka kiszonego | Podwieczorek: Budyń waniliowy z musem z jabłka i rabarbaru | Kolacja: Mix sałat z wędzonym indykiem, pomidorkami cherry, ogórkiem, oliwkami i pestkami dyni z dressingiem musztardowym

Dieta pudełkowa

Śniadanie: Pasztet warzywny z czerwoną soczewicą, pomidorki koktajlowe, pesto pietruszkowe, pieczywo | II Śniadanie: Wegańskie ciasto jogurtowe z orzechami pekan, cząstki melona | Obiad: Polędwiczki wieprzowe w kremowym sosie z suszonymi pomidorami, puree z dyni i ziemniaków, rukola z pieczonymi buraczkami z sosem balsamico | Podwieczorek: Kardamonowy pudding chia z musem wiśniowym | Kolacja: Sałatka z pieczonym batatem, ogórkiem, ciecierzycą, migdałami i granatem z bazyliowym dressingiem

Przyznam, że codziennie byłam najedzona, a śniadaniami się jeszcze dzieliłam – moja porcja 1800 kcal (dieta: bez nabiału) dziennie była naprawdę spora. Nie natrafiłam na nic czego “nie lubię”. Nawet jak nie przepadamy za jakimś składnikiem to raczej małe szanse, że pojawi się często – dania są zupełnie różne. Jeśli jemy jednak tylko dwa składniki na krzyż – to nie jest rozwiązanie dla nas. Za to jeśli kochacie jeść i smakować, to taki catering jest także doskonałą opcją na wypróbowanie nowych smaków. Minusem dla wielu będzie cena codziennej diety – jak jednak policzymy ile kosztują nas codzienne zakupy, gdy chcemy jeść bardzo różnorodnie to okaże się, że catering cenowo całkiem się opłaca. Odpada planowanie, sprzątanie, zmywanie. Przyznam, że z gotowym jedzeniem było choć trochę łatwiej. To co? Choć na chwilę odpuszczamy?

Wygodna dieta

Wpis we współpracy z wygodnadieta.pl

Wartości odżywcze 100 g Razem
Kalorie
0 kcal 0 kcal
Węglowodany
0 g 0 g
w tym cukry
0 g 0 g
Tłuszcz
0 g 0 g
w tym kwasy tł. nasycone
0 g 0 g
Białko
0 g 0 g
Sól
0 g 0 g
Błonnik
0 g 0 g
FavoriteLoadingDodaj przepis do ulubionych

Pamiętaj, aby pochwalić się swoimi potrawami i wypiekami wg przepisów z bloga, wstawiając zdjęcie w komentarzu poniżej. Będzie mi też bardzo miło jak zaobserwujesz mojego bloga na Instagramie i na Facebooku - każde polubienie sprawia mi radość i motywuje do dalszej pracy!