Kokosanki – ciastka z dzieciństwa

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading ... Loading ...

KokosankiDzieciństwo przypominają mi dwa rodzaje ciastek – papatacze i kokosanki. Te drugie są bardzo proste do zrobienia, a idealnie smakują podane do kawy czy herbaty. Jak byłam malutka moim zadaniem było obtaczanie kokosanek w wiórkach. Szło mi powoli, ale byłam dumna, że jestem zaangażowana w prace. Teraz szło mi znacznie szybciej – jednak wrzucenie wiórków do resztek sosu czekoladowego w rondelku i bezkarne ich wyjadanie pozostało mi do dziś…

Potrzebujemy upieczonego biszkoptu. Jeśli macie swój sprawdzony przepis to na pewno będzie OK. Jeśli nie, polecam biszkopt rzucany, który wychodzi zawsze.

Składniki:

  • biszkopt
  • opakowanie wiórków kokosowych
  • 1 masło
  • 8 łyżek cukru
  • 3 czubate łyżki dobrego, ciemnego kakao
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany

W rondelku rozpuszczamy masło wraz z cukrem, śmietaną i kakao. Dokładnie mieszamy i czekamy, aż sos się zagotuje. Gdy zacznie bulgotać, odstawiamy sos do przestygnięcia. Ostudzony biszkopt kroimy ostrym nożem na mniej-więcej prostokątne lub kwadratowe kawałki. Ich wielkość tak naprawdę zależy od nas. U mnie ciastka mają zazwyczaj około 6-7 cm długości i około 3 cm szerokości i grubości. To naprawdę bez znaczenia, porcje po prostu powinny być nie za duże i nie za małe na nasze możliwości. Wiórki kokosowe przesypujemy do miseczki. Każdy biszkopt maczamy w sosie (aż cały się zanurzy), czekamy aż obcieknie z nadmiaru sosu i wrzucamy go do miseczki z wiórkami kokosowymi. Obtaczamy wiórkami z każdej strony za pomocą dwóch widelców. Gotową kokosankę odkładamy na duży talerz. Czynność powtarzamy do wyczerpania się składników :)

FavoriteLoadingDodaj przepis do ulubionych

8 Odpowiedzi na Kokosanki – ciastka z dzieciństwa

  1. Dzikowiec napisał/a:

    Smakowicie wyglądają! Coś jest w tym podjadaniu, nigdy nie można się oprzeć :)

  2. Samantha napisał/a:

    Wyborne ciasteczka, coś w stylu lamingtonów, które często robię, świetnie smakują do kawy !

  3. Panna Malwinna napisał/a:

    Wyglądają troszkę jak lamingtony;)

  4. Natalia napisał/a:

    To tylko kwestia nazwy :) Lamingtons to nazwa australijska. Ja przywykłam do polskich „kokosanek”, w innych regionach znane są też jako „kudłacze” :)

  5. Panna Malwinna napisał/a:

    To pod takimi nazwami ich nie znałam. Jakoś niedługo u mnie na blogu będą lamington cupcakes;)

  6. Patyska napisał/a:

    koko koko-sanki spoko ;)

  7. megi napisał/a:

    Wyglądają wspaniale! ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Możesz załączyć zdjęcie (tylko JPEG)