Biszkopt rzucany – idealny na tort

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (29 głosów, średnia: 4,00 z 5)
Loading ... Loading ...

Biszkopt rzucanyWiele gospodyń ma niezawodny przepis na biszkopt. Ja prezentuję biszkopt, który można nazwać idealnym. Jest puszysty, wysoki i prosty – co jest niewątpliwym atutem przy krojeniu go na tort. Rośnie bez proszku do pieczenia. Cała tajemnica tego cuda tkwi w… rzuceniu nim o podłogę. Zabieg ten sprawia, że biszkopt nie opada. To nie jest żart – doszukano się nawet naukowego wyjaśnienia o bąbelkach zawartych w cieście, które dzięki temu mniej się uwalniają. Ja nie pokuszę się o dokładne tłumaczenie, dlaczego tak się dzieje – trzeba przyjąć to na wiarę :) Faktem jest, że biszkopt rzucany to hit w mojej kuchni i jest to jeden z najlepszych biszkoptów jakie jadłam. Przepis pochodzi z niezastąpionych Moich Wypieków.

Składniki:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Potrzebujemy tortownicy o średnicy 20 – 22 cm (jeśli w domu mamy tylko 26 cm, musimy zrobić biszkopt z półtora porcji). Jej dno wykładamy papierem do pieczenia, boków niczym nie smarujemy. Nagrzewamy piekarnik do 160-170ºC.  Dokładnie oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywno – to najważniejsza część. Białka muszą być na tyle zwarte, aby po odwróceniu naczynia nie wypadały. Trzeba je więc ubijać co najmniej 3-4 minuty na wysokich obrotach miksera. Nie wyłączając miksera, powoli dodajemy cukier. Następnie, miksując, dodajemy po jednym żółtku. Mąki należy wymieszać, przesiać przez sito i bardzo powoli dodawać, ale już na wolnych obrotach miksera. Ciasto przelewamy do przygotowanej formy i wstawiamy na 35-40 minut do piekarnika (możemy sprawdzić czy biszkopt upiekł się patyczkiem – jak będzie suchy to już jest dobry).

Teraz zaczyna się zabawa. Po upieczeniu od razu wyjmujemy biszkopt z piekarnika i razem z blachą upuszczamy na podłogę z ok. 50-60 cm wysokości. Jeśli boimy się stłuc kafelki można podłożyć szmatkę lub stary koc – ja na przykład rzucam na dywan. Podobno niektórzy dla pewności rzucają dwa razy ;) Biszkopt wstawiamy z powrotem do piekarnika, aby ostygł przy lekko uchylonych drzwiczkach. Jeśli podczas pieczenia zrobił się „czubek” powinien on dzięki rzucaniu zrównać się z biszkoptem – zaś same ciasto nie opadnie. Gdy biszkopt będzie całkowicie zimny, nożykiem lub patyczkiem odkrajamy go od brzegów tortownicy.

Co sądzicie o rzucaniu ciastem? :D To w końcu odstresowujące zajęcie ;)

Przepraszam was za kiepską jakość zdjęcia. Złamałam kartę SD od aparatu i musiałam zrobić zdjęcie komórką.

FavoriteLoadingDodaj przepis do ulubionych

42 Odpowiedzi na Biszkopt rzucany – idealny na tort

  1. Iza napisał/a:

    też to jest mój ulubiony przepis na biszkopt

  2. Dzikowiec napisał/a:

    Rzucany biszkopt jest zawsze niezawodny! Przepięknie wygląda na zdjęciu!!!

  3. Kate napisał/a:

    Ja pierwszy raz słyszę o rzucaniu biszkoptem, ale pomysł mi się bardzo podoba! Będę rzucać!

  4. Aneta napisał/a:

    Zanim pierwszy raz upiekłam ten biszkopt też nie dawałam wiary, że „jak to ja nim rzucę a ten nie opadnie?” Ale wypróbowałam i okazało się, że naprawdę jest niezawodny!

  5. Klaudia napisał/a:

    Korzystam tylko z tego przepisu na biszkopt:) niezawodny

  6. Ewelina napisał/a:

    WOW, przepis ląduje w ulubionych!!! Czadowy biszkopt

  7. ewa napisał/a:

    Imponujący puszek!!! Upadek działa!!! kto by pomyślał!

  8. Patyska napisał/a:

    Fantastyczne zdjęcie :)
    A masz może fotę biszkopta przekrojonego?

    • Natalia napisał/a:

      Niestety nie, bo zepsułam kartę od aparatu i pstryknęłam tylko to komórką :( Ale wkrótce dam przepis na pyszne ciastka kokosanki z tego biszkoptu

  9. Łasuch w kuchni napisał/a:

    Przepis zapisuję i przy wielkiej okazji wartej tortu na pewno wykorzystam :-)

  10. KucharzyTrzech napisał/a:

    :) ) a ja jeszcze nigdy nie rzucałam ciastem o ziemię :) )

  11. kmam55 napisał/a:

    Upiekłam, rzuciłam, … jest pyszny.

  12. Dodo napisał/a:

    Do tej pory eksperymentowałam z różnymi przepisami na biszkopt. Zawsze był za niski, mało puszysty lub robił mi się zakalec. Zaryzykowałam z tym przepisem i REWELACJA! Biszkopt wyszedł puszysty, smaczny i równiutki. Wszystkie inne przepisy idą do śmieci.
    Dzięki za ten przepis!
    Polecam!

  13. Iza napisał/a:

    Chcę z tego przepisu upiec biszkopt na pierwszy (własnoręczny) tort dla mojej córeczki. Jednak mam tylko tortownicę 25 cm. Czy mogłabyś mi podać dokładne proporcje na taka formę, bo nie chciałabym czegoś schrzanić. W końcu to pierwsze urodziny mojego skarba – i mój pierwszy tort w życiu. Pozdrawiam.

  14. Elwisi napisał/a:

    Cześć
    Jestem w trakcie pieczenia, urósł niesamowicie boję się nim rzucać, ale cóż raz kozie śmierć. Idę.

    Właśnie rzuciłam cała w strachu z ok. 50 cm pod wpływem uderzenia nieco opadł tzn wyrównał się nie ma czubka.
    Włożyłam z powrotem do uchylonego piekarnika. Myślę, że będzie git.
    Apel Nie bójcie się tylko rzucajcie. Pa pa

  15. Aga napisał/a:

    Witam. Można dodać kakao, czy wtedy trzeba zmieniać proporcje składników? :)

    Jeśli chcę, żeby ciasto mi wyrosło tylko na dwa blaty to o ile muszę zmienić proporcje składników?

    • Natalia napisał/a:

      Dodając około 2 czubate łyżki kakao, odjęłabym z 1 czubatą łyżkę mąki pszennej. Najprościej otrzymać niższy biszkopt piekąc go w większej tortownicy – 24-26cm.

    • Iza napisał/a:

      A mnie niestety biszkopt z dodatkiem kakao nie wyszedł :( . Wyrósł niski i zbity w środku.

    • Natalia napisał/a:

      Izo, a przesiałaś kakao przez sito razem z mąką? Jeśli biszkopt był zbity to może kakao było nienapowietrzone lub za szybko dodawane

    • Iza napisał/a:

      No właśnie wszystko przesiałam. I mąki i kakao i dodawał dosłownie po łyżce stołowej. Nie wiem czemu tak wyszło. Widocznie to nie był mój dzień na pieczenie :P Ale za to dekoracja tortu wyszła zarąbiście, bo zwykle to z tym mam problem. Ale nie będę się zrażać. Spróbuję znów. Może się uda.

    • Natalia napisał/a:

      Będę trzymać kciuki!

  16. ula napisał/a:

    Witam Cię Natalio chciałabym upiec biszkopt z tego przepisu na ciasto z suszonymi śliwkami i czekolada od twojej mamy ale nie mam tortownicy tylko foremkę 26×32 czy zrobić z 1,5 porcji i tez nim rzucić proszę o radę

  17. Izuśka napisał/a:

    Hej.
    A czy jak będę piekła biszkopt w prostokątnej formie to rzucanie o ziemie równierz zadziała i nie opadnie zaraz po skończeniu pieczenia?
    Pozdrawiam :-)

  18. Madzia napisał/a:

    Droga Natalio,
    powiedz mi proszę dlaczego mój biszkopt opada zawsze, podkreślam zawsze, kiedy tylko uchylę drzwiczki piekarnika, a robię to naprawę pomalutku i po troszeczku. W związku z czym nawet nie zdążam go wyjąć, a co mówić rzucić, bo i tak jest klapnięty. Dodam, że robię wszystko tak jak podałaś w przepisie…Help!

    • Madziu,

      Spróbuj zastosować się do tych rad:

      1. Jajka wyjmij z lodówki na 2 godziny przed pieczeniem, aby miały temp. pokojową
      2. Cukier dodawaj baaardzo powoli, ubijaj długo z białkami
      3. Po dodaniu mąki mieszaj tym razem krótko tylko do czasu połączenia się składników i bardzo delikatnie
      4. Boki nie mogą być posmarowane masłem – biszkopt musi się przyczepić do boków formy
      5. Gdy czas na pieczenie się skończy (po 40 minutach), a biszkkoptbędzie złoty, nie uchylaj delikatnie drzwiczek, tylko szybko otwórz piekarnik, rzuć i natychmiast chowaj. Ma to się dziać szybko, nie stopniowo. Opadnie wtedy tylko tyle, aby się wyrównać – w środku będzie wyrośnięty i puszysty.

  19. sylwia81 napisał/a:

    No to ja jestem jedyna chyba mi wyszedł niziutki strasznie ale smaczny tylko raz go przektoje taki niziutki:(

    • Natalia napisał/a:

      A w jakiej tortownicy piekłaś? Może była zbyt duźa. Jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby wyszedł niski, musiało coś pójść nie tak

  20. ania.j. napisał/a:

    Jakiej wielkości jajka są w przepisie? S? M? L?

  21. Paweł napisał/a:

    Mam formę 20cm, ale chciałbym podzielić biszkopt na aż 4 warstwy, da radę z tych proporcji, czy trzeba zwiększyć? :)

    • Natalia napisał/a:

      Da radę spokojnie z tych proporcji – raczej bałabym się że ucieknie z formy :)

    • Paweł napisał/a:

      Dziękuję za szybką odpowiedź! Już szykowałem porcję zwiększoną o 1/3… :) To zaufam, że starczy. Co do rzucania, usłyszałem o tym niedawno i wypróbowałem z ciekawości, działało :D

    • Natalia napisał/a:

      Zwiększona porcja raczej na pewno by uciekła – biszkopt sporo rośnie

  22. Paweł napisał/a:

    Biszkopt upieczony, z przykrością muszę stwierdzić, że rzucanie tylko mu zaszkodziło, był piękny, po rzuceniu już niezbyt, górka zmieniła się w dolinkę, a „skompresowane” ciasto z „górki” zmieniło się w masę zakalcowatą :x Dla innych piekących rada: można śmiało dać mniej cukru, z rzucaniem ostrożnie – JEDEN raz i z niezbyt wysoka, z dużą ostrożnością!

    • Natalia napisał/a:

      Wydaje mi się że skoro ciasto opadło zbyt dużo mogło być niedopieczone w środku – w większej formie ciasto piecze się szybciej. Ilość „rzucań” nie ma wpływu – próbowałam, rzucałam i jeden raz, i cztery. Polecam nie poddawać się i próbować dalej – ja bez biszkopta rzucanego nie wyobrażam już sobie tortu :)

  23. aneta napisał/a:

    czy studzenie w piekarniku jest konieczne.mam 1 piekarnik i 5 biszkoptów do upieczenia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Możesz załączyć zdjęcie (tylko JPEG)